niedziela, 14 maja 2017

Zakupy z Polski i nie tylko:)

                                                             Hejka kochani

Jakis czas temu  byłam w Polsce i jak zwykle zrobiłam napad na drogerie tym razem padło na Rossman i Hebe.

Szał zakupów w Rossmanie z okazji -49 % troszkę mnie przeraził... nie dostałam z kolorówki to na co się czaiłam, czyli najbardziej rozchwytywane produkty jak bananowy i ryżowy puder do twarzy z Wibo oraz puder ryżowy z lovly.

Ale nic straconego z chęcią je wypróboję nawet w regularnej cenie gdy w końcu będą dostępne.

Dodałam tu także kilka produktó nabytych juz po przyjezdzie do domu czyli w UK.

Przechodząc do sedna Posta  oto i one moje zakupy z Polski:)

                                                              Korektory oraz Baza .

Korektory z MUA kupiłam w Superdrug świetnie się sprawdzają można nimi naprawdę zdziałać cuda gdy się ma zmęczoną twarz lub poprostu pełną niedoskonałośći

Baza z firmy Ingrid kupiona w Polsce ale już nie pamietam w jakim sklepie..... kupiłam zieloną bo zasugerowałam sie ostatnim filmem na YT Karoliny z Stylizacje gdzie zachwalałą bazę pod makijaż z Firmy Flormal ,która z biegu po filmie zostałą wykupiona:(  smuteczek:(  była także koloru zielonego i bardzo łądnie wyrównała zaczerwieniony koloryt skóry z niedoskonałośćiami , więc z nadzieją kupiłam ten produkt i musze przyznąć że całkiem dobrze sie sprawdza:)

Korektor Catrice w kolorze nr 1. Mój ulubieniec juz od jakiś 2 lat ale niestety gdy byłam w Polsce nie było go wiecej na pólkach więc pokładam ogromne nadzieje że znajde go przy najbliższym wyjezdzie do Dublina bo słyszałąm ze w tamtejszych Primarkach jest dostępny.

Apropo nioskonałośći mam pewnie przemyślenie.... Czy my jesteśmy nie doskonali? czy właśnie jesteśmy doskonali? Czy powinniśmy akceptować to ze nawet najwieksze dzieła artystów mają pewne niedoskonałosći i my powinnismy akceptować siebie nawet z tą małą zmarszczką i pękniętym naczynkiem czy trądzikiem a nie chować sie za korektorami i bazami które nam tu i ówdzie wygładza , zakryją ,oszukają?! Ale takie mamy czasy że naturalnośc jest nie doceniana i wszystkim się lepiej żyje w tym pięknym świecie bez niedoskonałośći. Doskonała niedoskonałość......


                                                Brwi czyli rama naszych twarzy.

Bez Brwi nie ma twary jest za to długie nie kończące sie czoło.... Więc produktó do brwi nigdy dość.

Wibo cienie do brwi oraz eyebrow stylist żel  kupione w Rossman na promocji - 55% ponieważ byłam tam z moją siostrą , która tak jak ja kocha promocje i ściągneła sobie aplikacje dzięki której miałąm aż 55 % a nie marne 49% upustu haaa a co jak szaleć to szaleć :) kupiłam za jakieś groszowe sprawy chyba za te oba produkty zapłaciłam coś około 12 zł. Moja siostra z wrażenia mojej rozrzutnosći wyszła z sklepu z koszykiem  w ręku lol zauwazyła to zakonnica która histerycznie zaczełą sie śmiać z tej całej sytuacji.....

Pomada do brwi z firmy Freedom  jest porównywaln do osławionej pomady z Anastasia Beverly Hills i tym razem zasugerowałam się także filmikiem Karoliny z Stylizacje. Kosztowałą 5 funtów w Superdrug więc postanowiłam ją sprawdzić gdyż na oryginał napewno nigdy się nie skuszę.



                                                                Serum do twarzy

Kiedyś nie doceniałam tego typu kosmetyków , uważałam że krem robi spoko robotę aż w końcu spróbowałąm i przpadłam....

Ten koloega poniżej to nowość kupiona za całe 6.99 PLN bo trafiłam akurat na premiere i się wysilili na mega promocję to oczywiscie żal było nie skorzystać

Ma niby odnawiać komórki skóry i jeszcze dodali słowo Forte a to tak bardzo poważnie brzmi że czuła bym sie aż winna że nie wziełam tego serum do mojej skóry bo przecież FORTE i na dodatek  XTREME......

A że Bielende uwielbiam to zaufałam w ślepo:) uff ufff....;)


 Kolejny kolega którego doskonale znam i cenie za właściowości rozjaśniające przeklętych niedoskonałośći.


 A tego kolege Uwielbiam za to że zrobił mojej skóże poprostu dobrze..... stosowany pod krem na noc z LIDLA ( bedzie osbny post na temat tych kremów) zdziałał cuda twarz oczyszczona i jak by mniej niedoskonałośći?? tzn dalej były , sa i będą ale nie aż tyle jak na moje możliwośći niedoskanołośći.

 Ten Olejek kupiłam w ne 17.99 GBP a w Polsce kupiłam go za 34.99 zł34.99 zł. Zachwalała go Hania z Diugital Girl 13 więc skuszona promienistą i bez niedoskonałości cerą zakupiłam ten olejek z wielkimi nadziejami.


Krem kupiłam jako uzupełnienie do Serum pomyślałam że gdy połącze je ze sobą mogą zrobić wiele dobrego na mojej twarzy w końcu w duecie najlepiej:)


 Skuszona olejkową pielęgnacja na noc nie mogłam sie oprzec także uzupełnieniu pielęgnacji o krem na dzień w duetach najlepiej i rażniej:)


Tu było rozczarowanie myślalam ze to prawdziwy krem CC z pigmentem a tu okazało sie że to zwykły krem  lipa wykorzystam go tak czy innaczej


Jantar uwielbiam za wcierke która sprawiła u mnie wysyp wielu babyhair na głowie i gdy tylko ujrzałam w ich ofercie kuracje na gorąco musiałam ją kupić tym bardziej że kosztowała 6.99zł.


Złożyłam zamówienie w Avon szampony za jhedna sztukę były tylko po 0.80 p a maseczki po 1.20 . Miałam te produkty juz wczesniej i byłóam z nich zadowolona włosy były odżywione i pachnące.


 Ujędrnianie 
W superdrug trafiłam na promocję 3 produkty w cenie 2 więc skusiłam się na balsamy o raz olejek ujędrniające z firmy Nivea. Olejek sprawdził się świetnie już w sumie go wykorzystałam w całości , balsamy także zapowiadają sie dobrze bo już jeden zaczęłam używać.

W Avon także byłapromocja na balsamy ujędrniające które juz bardzo dobrze znałam więc bez ryzyka zamówiłam tym bardziej że ich cena 1.20 GBP od sztuki jeszcze bardziej zachęcała do ich kupienia .


Podkłady 

Podkład Catrice kupiłam w Polsce chyba w Drogerii Natura o ile dobrze pamiętam i tym razem nabyłam go w jaśniejszym odcieniu 010. Sprawdza sie bardzo dobrze jest bardzo dobrze kryjącym kosmetykiem o matowym wykończeniu i jego aplikacja jest niezwykle wygodna dzięki pipetce któa ułatwia aplikację produktu w odpowiedniej ilośći na twarz , opakowanie jest eleganckie i jednocześnie bardzo solidne ponieważ znajduję sie w szklanym opakowaniu.

Podkład z MAC pro longwear 

Czaiłam sie na ten podkład naprawdę długo bo wydawał mi się takim świetym gralem kosmetycznym i oczywiście zawsze twierdziłam i w sumie dalej twierdzę że jest za drogi 24.99 GBP!!
I gdy już w końcu odżałowałam sobie i kupiłam ten podkład w sklepie bezcłowym na lotnisku jakież było moje rozczarowanie gdy go użyłam po raz pierwszy...... uważam że wiele tańszych  drogeryjnych podkładów sprawdza sie lepiej niż ten.... osławiony MAC.....

Loreal Infallible total cover 

Mam mieszane uczucia co do tego podkładu.... Konsystencja jest bardzo podobny do Dermacol jest gęsty niczym maść . Kryje niedoskonałości i stwarza na twarzy matt ale ta konsystencja jest bardzo dziwna.....



Maseczkowy zawrót głowy

Uwielbiam wszelkiego rodzaju maseczki do twarzy i zawsze dy jestem w Polsce zaopatruję sie w więkrzą ilość i wbrew pozorą nie zalegają u mnie na wieki wieków a wręcz przeciwnie bardzo szybko ubywają. Tu w UK nie ma aż tak dużego wyboru maseczek są jakieś z beznadziejnym składem i w sumie takie co nic nie robią , a te które widzicie na załączonym zdjęciu są sprawdzone i naprawdę działają.


Tym razem skupiłam sie bardziej na pielęgnacji bo pielęgnacje zużywamy a kolorówke zazwyczaj zużyc się nie da... 

Czy upiliście któryś z powyższych produktów? lub używaliśćie? 

Pozdrawiam serdecznie i zostawiam dla Was piosenkę która mi dzis towarzyszyła w pisaniu dla Was posta.



Natalia.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz