sobota, 27 maja 2017

Zdenkowani.....

                                                                 Hejka Wszystkim:)

Dziś mam dla Was garstkę zdenkowanych produktów troche o nich opwiem czy sie sprawdziły i czy je Wam  polecam.


Płyn do Kąpieli Imperial Leather Polecam z czystym sumieniem jest to bardzo aromatyczny płyn , który umili każdą kąpiel porywając swoim otulającym zapachem który utrzymuje się również na długo po kąpieli na ciele tak jak i w łazience.


Olejek ujędrniający do ciałą z firmy Nivea to mój faworyt ! Naprawdę super się sprawdził doskonale nawilża ale i nie pozostawia na ciele bardzo tłustego filmu wchłania sie dość przyzwoicie szybko przy czym skóra jest pięknie zawilżona oraz doskonale odżywiona, zauważyłam również znaczną poprawę napięcia skóry na brzuchu oraz wewnętrznej stronie ud w których to partiach zazwyczaj jest ten problem z skórą.


Balsam z Nivea także ujędrniający juz nie sprawdził się tak doskonale jak wyżej wymieniony olejek ale niestety kupiłam jeszcze jedna butelkę gdyż robiłam zamówienie w drogerii i pokuszona promocją wziełam tą wersję w niebieskiej butelce jak i białej w tej chwili używam białej i także jest taka sobie .


Maseczka z Babuszki Agaffi sprawdziła mi sie bardzo dobrze jest bardzo wydajna jak i doskonale nawilża oraz odzywia skóre twarzy polecam z czytstym sumieniem są naprawdę nie drogie a robią naprawdę kawał dobrej roboty.

 
Perfumy Rihanna Nude maja bardzo subtelny i pudrowo-słodki zapach doskonale sie sprawdzą na codzien do noszenia mnie sie sprawdziły bardzo fajnie i zbierałam nie raz wiele komplementów na temat tych perfum.


Antyperspirant Nivea owszem dawał poczucie świerzości ale niestety robił plamy na ubraniach czego nie lubię....


Cienie do Brwi z Collecttion Bardzo fajnie mi sie sprawdził ten środkowy , który jak widać jest zdenkowany ale niestety minusem tego produktu jest to że posiada 3 odcienie z czego używamy zazwyczaj tylko 1 i pozostałe 2 się marnują.....



To wszystko na dzis. Używaliście tóryś z tych produktów? Jeśli tak to jake wy macie zdanie? a jeśli nie to czy sie skusicie na zakup? 
Pozdrawiam Serdecznie
 Natalia:)

niedziela, 14 maja 2017

Zakupy z Polski i nie tylko:)

                                                             Hejka kochani

Jakis czas temu  byłam w Polsce i jak zwykle zrobiłam napad na drogerie tym razem padło na Rossman i Hebe.

Szał zakupów w Rossmanie z okazji -49 % troszkę mnie przeraził... nie dostałam z kolorówki to na co się czaiłam, czyli najbardziej rozchwytywane produkty jak bananowy i ryżowy puder do twarzy z Wibo oraz puder ryżowy z lovly.

Ale nic straconego z chęcią je wypróboję nawet w regularnej cenie gdy w końcu będą dostępne.

Dodałam tu także kilka produktó nabytych juz po przyjezdzie do domu czyli w UK.

Przechodząc do sedna Posta  oto i one moje zakupy z Polski:)

                                                              Korektory oraz Baza .

Korektory z MUA kupiłam w Superdrug świetnie się sprawdzają można nimi naprawdę zdziałać cuda gdy się ma zmęczoną twarz lub poprostu pełną niedoskonałośći

Baza z firmy Ingrid kupiona w Polsce ale już nie pamietam w jakim sklepie..... kupiłam zieloną bo zasugerowałam sie ostatnim filmem na YT Karoliny z Stylizacje gdzie zachwalałą bazę pod makijaż z Firmy Flormal ,która z biegu po filmie zostałą wykupiona:(  smuteczek:(  była także koloru zielonego i bardzo łądnie wyrównała zaczerwieniony koloryt skóry z niedoskonałośćiami , więc z nadzieją kupiłam ten produkt i musze przyznąć że całkiem dobrze sie sprawdza:)

Korektor Catrice w kolorze nr 1. Mój ulubieniec juz od jakiś 2 lat ale niestety gdy byłam w Polsce nie było go wiecej na pólkach więc pokładam ogromne nadzieje że znajde go przy najbliższym wyjezdzie do Dublina bo słyszałąm ze w tamtejszych Primarkach jest dostępny.

Apropo nioskonałośći mam pewnie przemyślenie.... Czy my jesteśmy nie doskonali? czy właśnie jesteśmy doskonali? Czy powinniśmy akceptować to ze nawet najwieksze dzieła artystów mają pewne niedoskonałosći i my powinnismy akceptować siebie nawet z tą małą zmarszczką i pękniętym naczynkiem czy trądzikiem a nie chować sie za korektorami i bazami które nam tu i ówdzie wygładza , zakryją ,oszukają?! Ale takie mamy czasy że naturalnośc jest nie doceniana i wszystkim się lepiej żyje w tym pięknym świecie bez niedoskonałośći. Doskonała niedoskonałość......


                                                Brwi czyli rama naszych twarzy.

Bez Brwi nie ma twary jest za to długie nie kończące sie czoło.... Więc produktó do brwi nigdy dość.

Wibo cienie do brwi oraz eyebrow stylist żel  kupione w Rossman na promocji - 55% ponieważ byłam tam z moją siostrą , która tak jak ja kocha promocje i ściągneła sobie aplikacje dzięki której miałąm aż 55 % a nie marne 49% upustu haaa a co jak szaleć to szaleć :) kupiłam za jakieś groszowe sprawy chyba za te oba produkty zapłaciłam coś około 12 zł. Moja siostra z wrażenia mojej rozrzutnosći wyszła z sklepu z koszykiem  w ręku lol zauwazyła to zakonnica która histerycznie zaczełą sie śmiać z tej całej sytuacji.....

Pomada do brwi z firmy Freedom  jest porównywaln do osławionej pomady z Anastasia Beverly Hills i tym razem zasugerowałam się także filmikiem Karoliny z Stylizacje. Kosztowałą 5 funtów w Superdrug więc postanowiłam ją sprawdzić gdyż na oryginał napewno nigdy się nie skuszę.



                                                                Serum do twarzy

Kiedyś nie doceniałam tego typu kosmetyków , uważałam że krem robi spoko robotę aż w końcu spróbowałąm i przpadłam....

Ten koloega poniżej to nowość kupiona za całe 6.99 PLN bo trafiłam akurat na premiere i się wysilili na mega promocję to oczywiscie żal było nie skorzystać

Ma niby odnawiać komórki skóry i jeszcze dodali słowo Forte a to tak bardzo poważnie brzmi że czuła bym sie aż winna że nie wziełam tego serum do mojej skóry bo przecież FORTE i na dodatek  XTREME......

A że Bielende uwielbiam to zaufałam w ślepo:) uff ufff....;)


 Kolejny kolega którego doskonale znam i cenie za właściowości rozjaśniające przeklętych niedoskonałośći.


 A tego kolege Uwielbiam za to że zrobił mojej skóże poprostu dobrze..... stosowany pod krem na noc z LIDLA ( bedzie osbny post na temat tych kremów) zdziałał cuda twarz oczyszczona i jak by mniej niedoskonałośći?? tzn dalej były , sa i będą ale nie aż tyle jak na moje możliwośći niedoskanołośći.

 Ten Olejek kupiłam w ne 17.99 GBP a w Polsce kupiłam go za 34.99 zł34.99 zł. Zachwalała go Hania z Diugital Girl 13 więc skuszona promienistą i bez niedoskonałości cerą zakupiłam ten olejek z wielkimi nadziejami.


Krem kupiłam jako uzupełnienie do Serum pomyślałam że gdy połącze je ze sobą mogą zrobić wiele dobrego na mojej twarzy w końcu w duecie najlepiej:)


 Skuszona olejkową pielęgnacja na noc nie mogłam sie oprzec także uzupełnieniu pielęgnacji o krem na dzień w duetach najlepiej i rażniej:)


Tu było rozczarowanie myślalam ze to prawdziwy krem CC z pigmentem a tu okazało sie że to zwykły krem  lipa wykorzystam go tak czy innaczej


Jantar uwielbiam za wcierke która sprawiła u mnie wysyp wielu babyhair na głowie i gdy tylko ujrzałam w ich ofercie kuracje na gorąco musiałam ją kupić tym bardziej że kosztowała 6.99zł.


Złożyłam zamówienie w Avon szampony za jhedna sztukę były tylko po 0.80 p a maseczki po 1.20 . Miałam te produkty juz wczesniej i byłóam z nich zadowolona włosy były odżywione i pachnące.


 Ujędrnianie 
W superdrug trafiłam na promocję 3 produkty w cenie 2 więc skusiłam się na balsamy o raz olejek ujędrniające z firmy Nivea. Olejek sprawdził się świetnie już w sumie go wykorzystałam w całości , balsamy także zapowiadają sie dobrze bo już jeden zaczęłam używać.

W Avon także byłapromocja na balsamy ujędrniające które juz bardzo dobrze znałam więc bez ryzyka zamówiłam tym bardziej że ich cena 1.20 GBP od sztuki jeszcze bardziej zachęcała do ich kupienia .


Podkłady 

Podkład Catrice kupiłam w Polsce chyba w Drogerii Natura o ile dobrze pamiętam i tym razem nabyłam go w jaśniejszym odcieniu 010. Sprawdza sie bardzo dobrze jest bardzo dobrze kryjącym kosmetykiem o matowym wykończeniu i jego aplikacja jest niezwykle wygodna dzięki pipetce któa ułatwia aplikację produktu w odpowiedniej ilośći na twarz , opakowanie jest eleganckie i jednocześnie bardzo solidne ponieważ znajduję sie w szklanym opakowaniu.

Podkład z MAC pro longwear 

Czaiłam sie na ten podkład naprawdę długo bo wydawał mi się takim świetym gralem kosmetycznym i oczywiście zawsze twierdziłam i w sumie dalej twierdzę że jest za drogi 24.99 GBP!!
I gdy już w końcu odżałowałam sobie i kupiłam ten podkład w sklepie bezcłowym na lotnisku jakież było moje rozczarowanie gdy go użyłam po raz pierwszy...... uważam że wiele tańszych  drogeryjnych podkładów sprawdza sie lepiej niż ten.... osławiony MAC.....

Loreal Infallible total cover 

Mam mieszane uczucia co do tego podkładu.... Konsystencja jest bardzo podobny do Dermacol jest gęsty niczym maść . Kryje niedoskonałości i stwarza na twarzy matt ale ta konsystencja jest bardzo dziwna.....



Maseczkowy zawrót głowy

Uwielbiam wszelkiego rodzaju maseczki do twarzy i zawsze dy jestem w Polsce zaopatruję sie w więkrzą ilość i wbrew pozorą nie zalegają u mnie na wieki wieków a wręcz przeciwnie bardzo szybko ubywają. Tu w UK nie ma aż tak dużego wyboru maseczek są jakieś z beznadziejnym składem i w sumie takie co nic nie robią , a te które widzicie na załączonym zdjęciu są sprawdzone i naprawdę działają.


Tym razem skupiłam sie bardziej na pielęgnacji bo pielęgnacje zużywamy a kolorówke zazwyczaj zużyc się nie da... 

Czy upiliście któryś z powyższych produktów? lub używaliśćie? 

Pozdrawiam serdecznie i zostawiam dla Was piosenkę która mi dzis towarzyszyła w pisaniu dla Was posta.



Natalia.




niedziela, 30 kwietnia 2017

Nowy początek

                                               Witam Serdecznie wszystkich:)





Przez ostatnie 2 lata w moim życiu wiele się zmieniło.....

Nie miałam głowy do pisania bloga powody bardzo osobiste ale już wszystko jest ok.
Dlatego też zatytuowałam ten post tak a nie innaczej.

Nowy poczatek w życiu jako rozwódka   jejku jak to poważnie brzmi .W ogóle, nie będe się tu rozpisywać dlaczego i co się stało... Napiszę tylko tyle że jestem szczęśliwa .

Mam teraz głowę pełną pomysłółw na bloga .

Z włosomaniaczki stałam się cero-maniaczką  stawiam teraz przede wszyastkim na pielęgnację cery (28 lat zobowiązuje lol ) mam już pewne swoje ulubione kosmetyki do pielegnacji jak i rytułaly w pielęgnacji wieczornej jak i porannej.
Napewno sie z Wami podziele tym wszystkim.
Włosy poszly na dalszy plan bo stwierdziłam  że to jest poprostu walka z wiatrakami.... od ponad 7 lat nie farbuje nie szusze często suszarką ani nie prostuję a one i takj szczelają focha i maja dobre i złe dni.....

Oczywisćie nie pomine tutaj czasem moich włosów ale bardziej się skupie na pielegnacji cery.

Wrócilam w Piątek z Polski do UK i przywiozłam wiele dobroci kosmetycznmych , którymi oczywiście wam sie pochwalę juz w przyszlym poście. Może ktoś z Was podpatrzy coś ciekawego dla siebie. Ja sama bardzo lubię czytac takie posty bo odkryłam dzieki temu wiele kosmetyków o których istnieniu nie miałam wcześniej pojęcia.

Pozdrawiam wszystkich Serdecznie :)


piątek, 26 lutego 2016

Zapowiada sie ekscytujacy tydzien!!

                                                                 Hejka kochani!!!!

Wlasnie skonczylam prace i zaczynam urlop!!! , ktory bedzie trwal do przyszlego czwartku:D

Urlop od pracy ale iestety nie od obowiazkow....

Sobota i niedziela apowiada sie spokojnie... bede pinowac dzieci mojej przyjaciolki ,moje dzieci do Polskiej szkoly a w niedziele kosciol...

W poniedzialek mam zamiar pojechac do mojej przyjaciolki do miasta oddalonego o jakies 20 mil i przy okazji zajrze do dosc popularnego salonu tatuazu ,bo od dlugiego czasu myslalam o zrobieniu tatuazu z znakiem nieskonczonosci i z imionami moich dzieci pod sercem na zebrach i w koncu do tej mysli dojrzalam i czas wcielisc to w zycie:)

Wtorek:D Moje 27 Urodziny i koncert Adel!!! mialam plan aby pojechac wczesniej do Belfastu na zakupy, obiad i pozniej koncert ale chyba wypali tylko koncert zreszta wyjdzie w praniu jeszcze co do tego....

Sroda wielkie odsypianie po koncercie.....

Czwartek i piatek PRACA:(
A sobota:D a w sobote wyprawiam urodziny i to bedzie super imprzeka juz nie moge sie doczekac!!!!

A wy jakie plany macie????   Pozdrawiam serdecznie:)

piątek, 12 lutego 2016

Wesole Gotowanie z przyjaciolka:)

                                                                   Witam Kochani!!!

Lubicie gotowac? bo ja bardzo ale jeszcze bardziej z moja przyjaciolka Kasia!
Robimy czasem razem cos wspolnie jak pierogi czy golabki bo przy tym troche pracy jest, a razem jest weselej i szybciej sie wszystko robi.

I tak wlasnie wczoraj w raz z kasia postanowilysmy ze zrobimy wspolnymi silami golabki...
Przy tym calym gotowaniu i zawijaniu tylu nowych rzeczy sie nauczylam i tyle sie nasmialysmy ze to nasze...

Np. u mnie zawsze golabki zawijalo sie w koperte a w kasi stronach wsadzalo sie boki do srodka tworzac takie wglebieia po bokach.Wiec troszke nowosci sie dowiedzialam. A zreszta jestem ciekawa jak u was jest z tym zawijaniem?

My to takie smieszki z kasia jestesmy i patrze stoi miska ryzu i mowie do kasi wymyslilam suchara!!! a ona
-jakiego?
a ja
- co to jest sushi bez ryby?
a ona
-no nie wiem?
a ja
- Ryz hahaha

Pozniej siedzimy sobie i zawijamy te golabki i sluchalismy mega starych kawalkow na YT i leciala piosenka  scooter -nessaja. A uwierzcie nie slyszalam jej juz chyba z 7 lat jak nie lepiej.....
i mowie do kasi :
-Ty wiesz co ja myslalam ze ta piosenka jest po Niemiecku....
a ona
- a czemu tak myslalas ?
a ja na to
- myslalam ze jest po niemiecku bo nie znalam angielskiego  lol hahaha i to ma sens:D

Wesolo bylo i produktywnie zrobilysmy 2 mega duze garnki golabkow i 2 rodzaje sosow i jeszcze golabki bez zawijania bo zabraklo nam lisci kapusty na reszte farszu.

Obiady mam z glowy na kila dni (wyjda nam te golabki bokiem hahaha)

          Zycze wszystkim udanego weekendu a zakochanym romantycznych Walentynek:)

                                                            Pozdrawiam serdecznie:)***

czwartek, 11 lutego 2016

Mega Deal! Perfumy Fuck i Justin Bieber -Girlfriend

                                                                  Witam kochani!!

Uwielbiam Perfumy! Nie moge sie oprzec gdy widze jakies perfumy w mega niskiej cenie....

I tak wlasnie sie stalo w zeszlym tygodniu w drogeri SEMICHEMI byl mega deal na perfumy Justin Bieber - Grilfriend 100 ml byly tylko po 9.99 GBP  oraz Perfumy FUCK 100ml takze za 9.99 GBP.

Perfumy fuck maja slodko swierzy zapach takze bardzo mi przypadly do gustu.

Butelka perfum Justina jest mega przyciagajaca wzrok a zapach.......   mmmmm mega slodki czyli taki jak lubie!

Ale to nie wszystko! w tej drogeri byla promocja polegajaca na tym ze jak sie kupimy perfumy na kwote wiekrza niz 10 funtow to odejmuja 2 funty za kazde wydane 10 funtow oraz dodatkowo byl jeszcze rabat - 10 % od koncowej kwoty czyli za te obie butelki perfum zaplacilam dokladnie 16 funtow i 18 pensow.
Wyszlo po 8 funtow i 9 opensow za butelke .
Z ciekawosci sprawdzilam ceny w Polsce tych perfum i sie przerazilam za Justina 100 ml trzeba zaplacic 140 zl a za Fuck 90 zl razem wychodzi 230 zl! OMG!

                                                          Takie promocje to ja lubie:)

                          Kobiecie perfum  nigdy dosc wiec nie mam sobie nic do zarzucenia:)
                                                           Pozdrawiam Serdecznie:)

piątek, 5 lutego 2016

Tomorrowland

                                                                    Hejka kochani!!

Mam jeszcze 26.Lat :P jeszcze bo juz 1 Marca stuknie mi 27.
Posiadam już 2 dzieci odchowanych z pieluch... pracuję mam samochód ,dom i jako takie stabilne życie.
Sytuacja życiowa do końca jeszcze nie ogarnięta ale się zobaczy i pożyje.....   i tak sobie myślę ostatnio, że trzeba z tego życia korzystać jak najwięcej! bo życie się ma jedno i nie da rady przeżyć życia jeszcze raz.... trzeba popełniać błędy i robić głupie rzeczy, bo na tym człowiek się uczy ale zawsze to coś człowieka nauczy.
Są chwilę gorsze i leprze można się załamywać ale na co to? Ja jestem osobą bardzo odporną na stany depresyjne zawsze biorę wszystko na klatę i co mnie nie zabije to mnie wzmocni. Takie moje motto.
Postanowiłam sobie że ile można pracować i odkładać i odkładać i odkładać.......... trzeba zacząć zbierać wspomnienia! i zadecydowałam spełniać moje marzenia! pojechać gdzieś coś zobaczyć aby mieć co wspominać!
Moim celem na ten rok jest IBIZA:) Bez dzieci ( wyjdę na wyrodna matkę) ale tak właśnie postanowiłam! Mi także coś się należy od życia! pojadę tam na tydzien zresetuję mózg i się wyszaleję na słynnych imprezach:) nie sama ale z moją przyjaciółką i znajomym.

Następny cel jaki obrałam to Tomorrowland w Belgi. Genialna impreza z kenpingiem mega dużo atrakcji! po obejrzeniu filmu promującego imprezę postanowiłam MUSZĘ TAM BYĆ ! ale to odłożę na przyszły rok bo pakiet jaki mnie interesował już jest wyprzedany:( Cóż co się nie odwlecze to nie uciecze.....
Filmik promujący Tomorrowland:


Marzy mi się jeszcze  Amsterdam.Londyn, Rzym,Wenecja,Praga.....

Także tak jak postanowiłam czas zacząć spełniać marzenia i się trochę rozerwać:)

zostawiam was z super nutką:


                       Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę super weekendu!